Środowisko aptekarskie z obawą spogląda w nadchodzącą przyszłość. Nie dość, że konieczne będzie zawieranie umów z NFZ z bardzo surowymi karami umownymi, to jeszcze aptece grożą dodatkowo kary finansowe (do 50.000 zł) za każdy przypadek reklamy apteki. Tutaj pojawia się oczywiście pytanie, co tak naprawdę jest reklamą apteki. Jak się okazuje, inspekcja farmaceutyczna już to świetnie wie i posiada nawet opracowane wytyczne dotyczące kontroli prowadzenia reklamy aptek. Do tych wytycznych dotarła redakcja naszego bloga.

Dokument, który jest podobno rozpowszechniany pośród pracowników nadzoru farmaceutycznego stanowi swoistą instrukcję, dzięki której inspektorzy mają wytropić i następnie w krzyżowym ogniu pytań wykazać działania reklamowe aptekarzy. Jednocześnie, owe błyskotliwe konstrukcje prezentowane w wytycznych, będą wymagać jeszcze kilku drobnych poprawek, gdyż na chwilę obecną mogą nie wytrzymać riposty w postaci przywołania odpowiednich przepisów prawa.

I tak na przykład wynajmowanie powierzchni na gazetki, plakaty czy czasopisma ma być niedopuszczalne, jako działalność nieobjęta zezwoleniem na prowadzenie apteki. Jak się zdaje, dochodzi tu do pomylenia pojęć i błędnej interpretacji. Nowy przepis zakazuje bowiem prowadzenia reklamy aptek, ale nie zakazuje w sposób generalny prowadzenia działalności reklamowej w lokalu apteki, wykonywanej chociażby na zlecenie producenta leków. Wynajem powierzchni lokalu apteki pod działania innego podmiotu, nie oznacza, że to ta konkretna apteka prowadzi tę działalność, która ma miejsce na wynajmowanej powierzchni. Trudno również jest kwestionować tę wykonywaną na podnajętej powierzchni działalność, jeżeli jest ona wprost przewidziana w przepisach prawa. Przecież reklama produktów leczniczych może być prowadzona w aptece, o ile tylko nie będzie utrudniać prowadzonej w aptece działalności – vide Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie reklamy produktów leczniczych.

Podobnie, wytropieniu nielegalnej reklamy apteki służyć ma pytanie „do czego służy podanie ceny przekreślonej i normalnej” obok opakowania leku. Jak wówczas powinien zachować się aptekarz? Powinien odpowiedzieć, że sposób informowania o cenie produktów promocyjnych reguluje ustawa o cenach oraz Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży. Z Rozporządzenia wynika wprost: „na wywieszkach umieszczonych przy towarach oferowanych do sprzedaży po cenach promocyjnych lub obniżonych obok przekreślonej ceny dotychczasowej uwidacznia się cenę promocyjną lub cenę obniżoną, uwzględniającą rabat”… Być może to przekona inspektora, a później i – miejmy nadzieję – autorów wytycznych

Kolejnym obiektem na celowniku inspektorów mają być również cenniki i wyciągi z cenników. Tutaj pojawiać mają się pytania typu: „czemu wyciąg”, „czemu nie pełna lista”, „czemu ma to służyć” itp. Na co wówczas może powołać się aptekarz? Na zdrowy rozsądek? Na zasady racjonalnego myślenia? Zgodnie z przywołanym już powyżej Rozporządzeniem Ministra Finansów, cenniki wywiesza się tak, żeby były one czytelne dla kupujących. Jak zatem można zbudować czytelny cennik obejmujący np. 2000 pozycji? Może inspektor ma w tym zakresie jakieś swoje przemyślenia? Czy jest naprawdę coś niewłaściwego w prezentowaniu w aptece wyciągu z cennika leków alergicznych w okresie intensywnego pylenia traw lub leków przeciw grypie w okresie zimowym? Naszym zdaniem nie.

Abstrahując od sensu i celu wprowadzanej regulacji zakazującej reklamy aptek, należy wskazać, że opisane powyżej wytyczne dla inspektorów, o ile faktycznie będą egzekwowane, są bardzo niebezpieczne w demokratycznym państwie prawa i naruszać będą podstawowe zasady wolności gospodarczej. Wynika to z faktu, że lekceważą one wyraźne zapisy ustawowe, choć same żadnego umocowania w ustawie nie mają. Takim działaniom należy się przeciwstawiać z całą stanowczością, co też niniejszym robimy.

prof. Marcin Matczak

prof. Marcin Matczak
Radca Prawny, Partner

marcin.matczak@dzp.pl

Patryk Turzański

Patryk Turzański


patryk.turzanski@dzp.pl

komentarze 23

  1. Ciekawostka – Google chyba woli dmuchać na zimne i wyleciały wszystkie reklamy AdWords (linki sponsorowane) aptek i OTC. Na dzień dzisiejszy oprzez Google apteka nie ma możliwości informowania o swoim istnieniu, chyba że zacznie używać pozycjonowania.

  2. To sa raczej suplementy

  3. mm
    Tomasz Kaczyński

    Z informacji, które dziś otrzymaliśmy wynika, że inspektorzy WIF już rozpoczęli kontrole aptek i ich działalności z uwzględnieniem nowoobowiązujących przepisów.

    Możemy zatem już wkrótce spodziewać się pierwszych decyzji w tym zakresie.

    • mm
      Patryk Turzański

      W tym zakresie zwracamy również uwagę, jak apteki dostosowują się – nawet prowizorycznie – do nowych obowiązków, poprzez zaklejanie informacji i haseł na zewnętrznych szybach lokali aptek. Na szybach naklejane są duże pasy przesłaniające dotychczasowe napisy, zasłaniane są również adresy stron internetowych aptek

  4. @Tomek
    To prawda, jednak według ustawy nawet reklama suplementów, która prowadzi jednak do danej apteki jest zakazana.

    @Tomasz Kaczyński
    Zobaczymy co nas czeka 😉 Najbardziej ciekawi mnie czy przejdą strony największych e-aptek w tej formie w jakiej teraz się znajdują.

  5. mm
    Tomasz Kaczyński

    @Grzesiek
    Naszym zdaniem strony e-aptek w dotychczasowym kształcie (sprzed 1 stycznia 2012 r.) zawierały wiele informacji o charakterze reklamowym, w związku z czym musiały ulec gruntownym zmianom.
    Pytanie brzmi: czy usunięto wszystkie reklamy.

    Jeżeli tak, to WIF będzie miał problem z wykazaniem naruszenia zakazu reklamy aptek, gdyż sprzedaż internetowa jest w dalszym ciągu dopuszczana.

    • szczeniakos

      Czytam, analizuję i ciągle się zastanawiam….czy na półkach z lekami OTC mogę zrobić promocję i przekreślić starę ceny i napisać nowe, lepsze z rabatem ?? myślę żeby stworzyć regulamin promocji na leki OTC w aptece dostępny tylko i wyłącznie w aptece.. czy coś takiego może być motywem do mandatu WIF… jak zapatrujecie się za gazetki, ulotki które można rozdawać w aptece, czy tam można użyć słowa „promocja, rabat” ? napiszcie jakieś pomysły na marketing w aptece..przecież trzeba coś stosować jakieś działania marketingow 😉

      • mm
        Tomasz Kaczyński

        @szczeniakos
        W naszej ocenie wprowadzenie zakazu reklamy aptek nie ogranicza reklamy i promocji leków OTC (o ile nie jest ona jednocześnie reklamą apteki).

        Oznacza to możliwość rabatowania/obniżania ceny tych leków, a co z tym związane komunikowania nowej (niższej ceny. Obowiązek informowania o cenie (w tym możliwość przekreślenia starej ceny) wynika wprost z Ustawy o cenach i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy.

        Komunikacja tego rodzaju może jednak znajdować się tylko w miejscu sprzedaży (najlepiej w bezpośrednim sąsiedztwie produktu, którego cena dotyczy).

        Jeśli chodzi o ulotki/gazetki, to nie ma wątpliwości, że dopuszczalna będzie w dalszym ciągu reklama leków na zlecenie producenta – takie ulotki/plakaty/itp. nie reklamują bowiem apteki

  6. A co z programami lojalnościowymi? Czy apteka może obecnie wydawać karty stałego klienta uprawniające do rabatów?

    A jeśli nie, to czy może wydawać karty stałego klienta, które wprawdzie nie uprawniają do rabatów, ale zawierają elektroniczny zapis wszystkich leków, jakie pacjent aktualnie przyjmuje? Taka karta daje pacjentowi pewność, że nie zostaną mu przepisane leki kłócące się z innymi lekami, które przyjmuje, a przez to zachęca go do korzystania z konkretnej apteki

    • mm
      Patryk Turzański

      Zgodnie z ostatnim zdaniem – jeżeli zachęca do korzystania z apteki, to może być traktowane jako reklama tej apteki. Takie najpewniej może być stanowisko WIF. Program zbierający informacje o lekach stosowanych przez pacjenta (program opieki farmaceutycznej) może być bardzo przydatny i naszym zdaniem istnieją argumenty przemawiające za tym, aby prowadzenie tego typu programów było dopuszczalne przy odpowiednich zastrzeżeniach. Naszym zdaniem również sam program lojalnościowy nie jest formą reklamy apteki. Program jest czymś na kształt umowy pomiędzy apteką a pacjentem, gdzie w zamian za zreazliowanie określonych zakupów pacjent może otrzymać rabat lub upominek (prezent z katalogu rzeczowego). Tym niemniej proaktywne informowanie i reklamowanie o prowadzonym programie lojalnościowym przez aptekę może już być potraktowane jako reklama działalności aptecznej. Podobnie również, zakwestionowany zostanie program lojalnościowy dotyczący leków refundowanych, czego wprost zabrania art 49 ust. 3 Ustawy refundacyjnej.

  7. szczeniakos

    odnośnie ulotek/gazetek – jeżeli apteka sama wydrukuje ulotki i zamieści w nich przecenione produkty OTC i będą one do wzięcia w aptece oraz każdy pacjent dostanie do reklamówki taką gazetkę to jest to już naruszenie zasada reklamy ? czy moze w swietle prawa, wydrukowana gazetka tylko dostepna w aptece , bez możliwości zabrania poza lokal. A co w przypadku ulotek ktore będąninformowałay pacjenta spotkanaich z dermokonsultantkami itp. czy rozdawanie takich ulotek będzie reklamą ??

    • mm
      Patryk Turzański

      Naszym zdaniem zakaz reklamy aptek i ich działalności miał na celu przede wszystkim usunięcie gazetek aptecznych z lokali aptek. Ulotka z założenia ma ten sam cel – reklamę (jest to przecież ulotka reklamowa – znana i powszechnie stosowana forma reklamy). Czym innym może być już jednak katalog cenowy, czy też wyciąg z cennika produktów apteki. Naszym zdaniem katalog nie powinien być traktowany jako reklama.

  8. Od poczatku roku w Warszawie inspektorzy skladaja wizyty w aptekach, identyfikacja tak, upowaznienie juz nie, ksiazka kontroli i protokol oczywiscie tez nie. Wizyta nie ogranicza sie do robienia zdjec ale tez do polecen co usunac a co zostawic… Dobre rady czy nowa forma kontroli? Aptekarze maja sie bac czy dziekowac?

    • szczeniakos

      Z tego co u nas ( śląskie ) się dzieje to raczej cisza ( przed burzą ?? ). Jeżeli w warszawie inspektorzy składają wizyty i upominają co należy usunąć to bardzo fajnie z ich strony, oby tylko nie wszczynali postępowania i nie karali . Kontaktowałem się z inspktoratem odnośnie kart Epruf, niestety mało konkretni, dokładnie sami nie wiedzą czy realizacja takich kart dozwolona. Dzisiaj miała mi pani odpowiedzieć po konsultacji z prawnikiem czy jest to forma reklamy jednak jak określiła mają za duże zamieszanie, kupa roboty itp. dobrze że można zapytać na piśmie i dadzą odpowiedz – interpretację. Odnośnie kart Epruf – sama karta nie reklamuje apteki, jednak na stronie Epruf lub PZU są adresy gdzie można ją zrealizować – bez nazwy apteki . Czy to jest reklama ? karta epruf jest kartą podarunkową….

      • mm
        Patryk Turzański

        My również mamy nadzieję, że kontroli będzie jak najmniej oraz że WIF będzie pomocny w ustalaniu wspólnej interpretacji tego co jest reklamą oraz tego co za reklamę apteki nie powinno być traktowane

  9. A co ze sklepami medycznymi ? Ustawa dotyczy świadczeniodawców a więc również sklepów wydających wyroby refundowane. Czy my również mamy zrywać reklamy i wdawać się w to całe szaleństwo?

  10. A czy apteka może wywieszać swoje logo? np. na zewnątrz apteki… Logo to jeszcze nazwa czy już raczej nie…?

    • mm
      Patryk Turzański

      Istnieje uzasadniony pogląd zgodnie z którym logo jest elementem identyfikującym przedsiębiorcę, takim jak nazwa. Powyższe może być szczególnie istotne w przypadku aptek sieciowych. Tym niemniej znane nam są już przypadki (WIF Kujawsko-Pomorski), zgodnie z którym wywieszono logo sieci aptek będzie traktowane jako reklama apteki.

  11. Witam,
    Chciałbym dowiedzieć się, czy w związku z nowelizacją prawa dotyczącą reklamowania się aptek odpowiedzialność ponosi także firma udostępniająca miejsce pod reklamę, np. na portalu internetowym, czy wolnostojącej gablocie informacyjnej (coś w rodzaju billbordu)?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • mm
      Patryk Turzański

      Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedzialność poniesie ten, kto prowadzi reklamę. Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez WIF będzie musiało wykazać w takim przypadku, kto jest właściwym nadawcą przekazu reklamowego. Jeżeli apteka zamawia swoją reklamę na portalu, to w takim wypadku ta apteka może (i powinna) zostać ukarana. Jeżeli natomiast przedsiębiorca prowadzi własną domenę i informuje na niej swoich użytkowników o najtańszych aptekach w mieście na podstawie zestawienia swoich danych rynkowych, to będzie można również jemu postawić zarzut reklamowania każdej z wymienionych aptek. Powyższe stanowi jednak nietypowy przypadek i można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że administratorzy portali ani właściciele firm mediowych nie będą ścigani z powodu wdrożenia tej nowej regulacji.

  12. Hmmm…a co np. z zamieszczaniem nazwy apteki i godziny otwarcia na kalendarzu, który np zrobi producent leku/wyrobu zamieszczając tam nazwe swojego produktu i info że w takiej aptece można to kupić?

    • mm
      Patryk Turzański

      Marketingowo jest to bardzo ciekawy pomysł. Tym niemniej istnieje tutaj bardzo silne powiązanie pomiędzy produktem a konkretną apteką. Naszym zdaniem, takie wykorzystanie prawnie dopuszczalnych informacji (o lokalizacji i godzinach otwarcia) w tym, konkrentym kontekście mogłoby być uznane za reklamę apteki, a próba „przemycenia” treści w kalendarzu, formą obejścia obowiązujących przepisów. W takim przypadku istniałoby ryzyko stawiania zarzutu, że producent leku prowadzi reklamę apteki. To producentowi groziłaby kara do 50.000 zł. Naszym Klientom raczej nie rekomendowalibyśmy takiego rozwiązania.

  13. Witam serdecznie
    Jak wygląda z punktu WIF sytuacja kiedy producent na swojej stronie internetowej zamieszcza listę aptek w których jest dostępny towar OTC ?
    Tym samym umożliwia pacjentowi dostęp do produktu.Sytuacja ta pozwala uniknąć szukania towaru.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *