Nieprawidłowy „fizyczny” układ materiałów reklamowych przekłada się na ryzyko zakwestionowania danej reklamy przez GIF.

Klienci często miewają problemy z „fizycznym” złożeniem materiału reklamowego. Pytania, które do nas trafiają dotyczą np. kwestii:

  • przekazania reklamy w formie dokumentu papierowego i odrębnie dołączanej ChPL albo
  • zawarcia reklamy w czasopiśmie w ten sposób, aby była ona „rozrzucona” na kilku stronach.

Warto pamiętać, że GIF będzie oceniał reklamę zawsze jako pewną całość. W przypadku „fragmentacji” takiej całości, każdy powstały w ten sposób element zostanie potraktowany jako odrębna reklama. Oznacza to oczywiście ryzyko stwierdzenia, że dany element nie zawiera np. wszystkich wymaganych przez przepisy informacji (ostrzeżenia, wskazań itp.).

W decyzji GIF z 23.04.2008 r., organ zakwestionował reklamę, której pierwszy element znajdował się na okładce czasopisma. Element ten oprócz wizerunku produktu i sloganu reklamowego nie zawierał wymaganych prawem informacji, a jedynie odesłanie do tych informacji („informacja o leku wewnątrz numeru”).

Organ nadzoru podchodzi analogicznie do reklamy „rozrzuconej” np. na kilka folderów reklamowych. W każdej sytuacji warto zatem zadbać o „jednolitość” materiału – np. poprzez fizyczne połączenie poszczególnych elementów (zszycie) + wyraźne zastrzeżenie w ich treści, że stanowią całość i muszą być odczytywane z uwzględnieniem pozostałych”.

W czasopismach można również rozważać wykorzystanie techniki „przypomnienia reklamy pełnej” – wobec luk w aktualnych przepisach (podczas ostatniej nowelizacji Rozporządzenia w sprawie reklamy leków fragment przepisów na ten temat został „nieopacznie” wycięty) wymaga to jednak każdorazowej konsultacji z prawnikiem.

Oskar Luty

Oskar Luty


oskar.luty@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *