Główny Inspektor Farmaceutyczny w ciągu ostatniego roku wydał kilka decyzji nakazujących zaprzestania niezgodnej z przepisami prawa reklamy produktu leczniczego skierowanych bezpośrednio do wydawców prasy, m.in. Gazety Wyborczej i Wprost. Decyzje te oparte były na założeniu, że tekst prasowy może stanowić reklamę produktu leczniczego w myśl art. 52 ust. 1 Prawa farmaceutycznego, jeżeli spełnia cechy reklamy leku. Jak jednak odróżnić tekst prasowy będący reklamą leku, od tekstu który reklamą nie jest?

Czy każdy tekst prasowy, w którym pojawia się nazwa leku, stanowi ipso facto reklamę tego leku?

Główny Inspektor Farmaceutyczny powołuje w swoich decyzjach kierowanych do tytułów prasowych wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawny TSWE) w sprawie C 421/07 Damgaard, w którym ETS orzekł:

(…) rozpowszechnianie przez osobę trzecią informacji o produkcie leczniczym, a w szczególności jego leczniczych lub profilaktycznych właściwościach, może zostać uznane za reklamę w rozumieniu tego artykułu [Artykuł 86 dyrektywy 2001/83/WE – DZP], nawet jeśli ta osoba trzecia działa z własnej inicjatywy i w całkowicie niezależny od wytwórcy lub sprzedawcy tego produktu leczniczego – z prawnego i faktycznego punktu widzenia – sposób. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy takie rozpowszechnianie stanowi formę obwoźnej informacji, działalności agitacyjnej lub motywowania ukierunkowanego na zachęcanie do przepisywania, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych.

Trybunał w przywołanym wyroku podał jedynie wskazówki, które mogą być pomocne w ocenie, czy tekst prasowy stanowi reklamę leku w myśl przepisów prawa. W kontekście unormowań polskich warto podkreślić, że szereg ustaw (Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Prawo

Od samego zakwalifikowania tekstu prasowego jako reklamy leku do uznania go za reklamę nielegalną droga jest bardzo krótka. Wynika to z kilku okoliczności:

  • po pierwsze, przepisy Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Prawa prasowego oraz Ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych zakazują tzw. kryptoreklamy, a więc publikacji o charakterze pozornie neutralnego, odredaktorskiego przekazu, który w istocie stanowi reklamę danego produktu lub usługi,
  • po drugie, kryptoreklama leku jest z samej swojej definicji „tekstem reklamowym”, co oznacza, że zastosowanie do niego znajdują wszelkie wymagania i restrykcje odnoszące się do reklamy leków, w tym zakaz reklamy leków Rx do publicznej wiadomości, nakaz podania ostrzeżeń i określonych informacji, a także nakaz posiadania uprzedniej autoryzacji podmiotu odpowiedzialnego.
Mikołaj Barczentewicz

Mikołaj Barczentewicz


mikolaj.barczentewicz@dzp.pl

Oskar Luty

Oskar Luty


oskar.luty@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *