Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników bez limitu?

Rządowe plany zniesienia limitu składek wzbudzają emocje

W ubiegłym tygodniu posłowie zajmowali się rządowym projektem dotyczącym zmian w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych (druk 1974). Projekt przewiduje zniesienie limitu dla składek na ubezpieczenie społeczne naliczanych od umowy o pracę, przez co wzbudza ogromne emocje, podsycane dodatkowo brakiem jakiejkolwiek dyskusji nad projektem w Radzie Dialogu Społecznego i krótkim vacatio legis.

Jak jest obecnie?

Obecne przepisy przewidują roczne ograniczenie składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia. W 2017 r. kwota graniczna wynosi 127.890,00 zł. Po osiągnięciu takiego przychodu przez pracownika wskazane składki nie są już opłacane, co oznacza wyższą wypłatę dla pracownika „na rękę” przy jednoczesnym zagwarantowaniu mu pełni uprawnień wynikających z opłacania składek. Z punktu widzenia pracodawców oznacza to z kolei niższe koszty prowadzenia działalności.

Jak będzie po zmianach?

Jeśli projekt ustawy zostanie uchwalony w obecnym kształcie już od dnia 1 stycznia 2018 r. zniesiony zostanie górny limit składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników. Po zmianach składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ma być odprowadzana od całości przychodu osiąganego przez pracownika w danym roku kalendarzowym.

Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?

Rząd prognozuje, że zmiana będzie dotyczyć ok. 350 tyś. pracowników, którzy dzisiaj zarabiają najwięcej. Ich obciążenia składkowe drastycznie wzrosną, ale zmiana spowoduje również wzrost kosztów pracy. To z pewnością nie jest dobrą wiadomością dla samych pracodawców, zwłaszcza w kontekście nabierających realnych kształtów planów wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych. Z tego względu skutkiem planowanej zmiany może być zwiększone zainteresowanie optymalizacją, np. poprzez rozważenie innych form zatrudnienia niż umowa o pracę.

Projekt trafił teraz do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a do Sejmu wróci ponownie już pod koniec listopada. Wówczas poznamy jego finalny kształt i będziemy w stanie ocenić jego wpływ na strony stosunku pracy.

Justyna Tyc

Justyna Tyc
Radca Prawny, Associate

justyna.tyc@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *