Korupcja – najciemniej pod latarnią?

Zgodnie z (niepotwierdzonymi jeszcze przez CBA) doniesieniami medialnymi, zarzuty popełnienia przestępstw korupcyjnych usłyszeli w ostatnich dniach funkcjonariusze delegatury CBA w Lublinie. Co to oznacza?

 

Tajniki śledztwa

Cała sprawa jest ściśle związana z materiałami zawierającymi tajemnicę państwową, w efekcie wciąż niewiele wiemy o tym, jakie działania funkcjonariuszy są przedmiotem zarzutu. Na razie wiadomo tylko, że chodzi o czyny z art. 230 par. 1 Kodeksu karnego oraz art. 231 par. 1 i 2 Kodeksu karnego. Oznacza to więc, że funkcjonariuszom zarzucane jest przestępstwo płatnej protekcji czyli powoływania się na wpływy w instytucjach publicznych w zamian za korzyść majątkową oraz przestępstwo nadużycia funkcji, polegające na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej.

Wzmożona aktywność CBA

O tym, że determinacja Ministerstwa Sprawiedliwości i działania CBA w zwalczaniu przestępczości zataczają coraz szersze kręgi pisaliśmy m.in. tutaj. Coraz więcej branż powinno mieć się na baczności – twitterowe doniesienia o kolejnych śledztwach i zatrzymaniach pojawiają się na profilu CBA niemal codziennie. Bez wątpienia więc warto zadać sobie pytanie jak wykrywać ryzyka korupcyjne w działalności organizacji i jak sprawnie im zapobiegać.

Certyfikat antykorupcyjny rozwiązaniem?

Coraz popularniejsza na polskim rynku staje się certyfikacja normą ISO 37001. Norma ta jest międzynarodowo rozpoznawanym standardem, certyfikującym wewnętrzny system zarządzania antykorupcyjnego. Na system ten powinny składać się odpowiednie procedury, metody oceny ryzyka w organizacji oraz działania mające na celu budowę świadomości (np. szkolenia).

Certyfikacja, choć może uchodzić za przedsięwzięcie czasochłonne i kosztochłonne, to pozwala w przemyślany sposób ułożyć procesy w organizacji i zastanowić się, które aspekty poszczególnych procesów są szczególnie podatne na korupcję. Dzięki temu organizacja może przeciwdziałać korupcji w sprawny i systematyczny sposób. Co ciekawe, często posiadanie takiego certyfikatu może być dodatkowym atutem dla potencjalnych kontrahentów, szczególnie jeśli mówimy o kontrahentach z USA i Wielkiej Brytanii. Oba te kraje posiadają wyjątkowo rygorystyczne regulacje antykorupcyjne i wiele spółek brytyjskich i amerykańskich dba o to, żeby współpracować wyłącznie z kontrahentami, którzy są w stanie udowodnić, że przykładają wagę do prewencji.

Konkludując, wzmożona aktywność CBA z jednej strony i tendencje rynkowe z drugiej strony, powinny zachęcić przedsiębiorców do zastanowienia się, jakie działania antykorupcyjne będą najlepsze dla danej organizacji. Podjęcie tych działań będzie dodatkowym elementem ochronnym dla spółki.

dr Anna Partyka-Opiela

dr Anna Partyka-Opiela
Radca Prawny, Partner

anna.partyka-opiela@dzp.pl

Karolina Cieślik

Karolina Cieślik
Paralegal

Karolina.Cieslik@dzp.pl

Jeden komentarz

  1. System antykorupcyjny, kiedyś pracowałem w urzędzie miejskim to tam takie rzeczy się działy i w sumie z tego co wiem nadal się dzieją oraz były zgłaszane do CBA oraz prokuratury jaka nic nie może. Firma A robi coś pod klucz w średniej cenie 10 zł powiedzmy a urząd wybiera firmę jaka robi to za 25 razy drożej i pieniądze przepadają i nic. Takie coś powinno być w urzędach kontrolowane szczególnie bo to pieniądze podatników są rozkradane a nie tyle nawet co w firmach prywatnych.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *