Pracownik za kółkiem – kto płaci mandat?

22.08.2011  |  odpowiedzialność pracowników  |  Dodaj komentarz

Mandaty pracowników za naruszanie przepisów ruchu drogowego, w tym parkowanie samochodu służbowego w miejscu niedozwolonym, to codzienność pracodawców. Niektórzy je lekceważą w przekonaniu, że to nie pracodawca, lecz będący kierowcą pracownik, jest adresatem mandatu. Inni płacą za wykroczenia drogowe załogi. Czy słusznie?

Zgodnie z prawem, to pracownik, który, kierując samochodem służbowym, naruszył przepisy ruchu drogowego, w pełni odpowiada za swoje czyny. Oznacza to, że nie może on przerzucić kosztu mandatu na pracodawcę. Podobnie rzecz ma się z nieprawidłowym parkowaniem, które kwalifikowane jest jako wykroczenie (za które grozi mandat karny wymierzany przez policję lub straż miejską). Za wykroczenie odpowiada jedynie sprawca, którym może być wyłącznie osoba fizyczna. W omawianym przypadku będzie to zawsze pracownik.

Co więcej, będący właścicielem pojazdu pracodawca ma obowiązek wskazać potencjalnego sprawcę wykroczenia, czyli osobę, której powierzył pojazd. Udzielenie tego rodzaju informacji jest powinnością pracodawcy, zaś ich nieudzielenie jest zagrożone karą grzywny. Pracodawca winien zatem w tym zakresie współdziałać z policją.

Pracodawcy często nie zdają sobie sprawy z zasad tej odpowiedzialności i sami płacą mandaty za swoich pracowników. Niektórzy współpracują z policją w ustaleniu sprawcy wykroczenia. Inni próbują „kryć” swoich pracowników.

Warto jednak mieć na uwadze, że płacenie mandatów za pracowników może powodować negatywne konsekwencje dla pracodawcy, z karą aresztu albo grzywny włącznie. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, w której nie jest możliwe zidentyfikowanie kierowcy, w efekcie czego mandat płaci pracodawca.

Share

 

Dodaj komentarz »

Dodaj komentarz

* pola wymagane