25.01.2012 | Rekomendowany wpis | Komentarzy: 1
Po kontrowersyjnym TRIPS nadchodzi ACTA
W trwającej obecnie dyskusji o ACTA nie można abstrahować od regulacji prawnych, które sukcesywnie były przyjmowane od czasów negocjacji rundy urugwajskiej WTO zmierzających do umiędzynarodowienia ochrony praw własności intelektualnej na możliwie najszerszą skalę.
Od końca lat 80 tych XX w., w ocenie państw wysoko rozwiniętych, wśród których znalazły się w szczególności USA, Japonia, Kanada, Szwajcaria oraz ówcześni członkowie Unii Europejskiej dotychczas istniejące regulacje z zakresu ochrony paw własności intelektualnej (czyli przede wszystkim Konwencje: paryska, berneńska, rzymska oraz Traktat waszyngtoński) były niewystarczające, szczególnie w zakresie ochrony nowoczesnych technologii sektora chemicznego, agrochemicznego czy elektronicznego w międzynarodowym obrocie. Miały również tę wadę, że kraje które najczęściej naruszały prawa własności intelektualnej nie były stronami tych konwencji.
czytaj więcej »
25.01.2012 | Rekomendowany wpis | Komentarzy: 2
Porozumienie ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) stało się, na skutek oddolnych inicjatyw użytkowników Internetu, przedmiotem zainteresowania mediów z tzw. mainstreamu, polityków, urzędników, i nie tylko. Natomiast w świecie własności intelektualnej, temat jest na ustach prawników od dawna, wspominaliśmy o tym na początku istnienia naszego blogu. Kiedy ujrzały światło dzienne informacje o rozmowach prowadzonych za zamkniętymi drzwiami, oraz wypłynęły pierwsze projekty porozumienia, wątpliwości wzbudzały pomysły utworzenia wyspecjalizowanych jednostek policyjnych, zajmujących się zwalczaniem naruszeń praw własności intelektualnej oraz nowej organizacji międzynarodowej, tzw. Komitetu Nadzorującego ACTA[1].
czytaj więcej »
25.01.2012 | Rekomendowany wpis | Komentarzy: 2
Od paru dni trwa medialny szum w sprawie podpisania przez Polskę ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). W blogu DZP także zajmujemy się tym tematem – trudno o zagadnienie bliższe naszym zainteresowaniom. Moim zdaniem to dobrze, że przy tej okazji zostały ujawnione słabości zabezpieczeń systemów rządowych – bo na szali jest nasze bezpieczeństwo i najwyraźniej trzeba się sprawą zająć. To dobrze – że przy takich okazjach rozwija się społeczeństwo obywatelskie – następuje spontaniczna integracja różnych środowisk i zaangażowana dyskusja społeczna, na której brak tak często narzekamy. Niewątpliwie także brak konsultacji społecznych jest oburzający (nie pierwszy to zresztą raz i najwyższy czas zmienić tę praktykę). Dzisiaj czytam, że zbiorą się (sic!) w tej sprawie trzy komisje rządowe. To zapewne właśnie skutek ostrej reakcji społecznej.
czytaj więcej »
Ostatnie komentarze